Makaron świeży, jeszcze ciepły od dłoni, które go wyrabiały. Kupiony w małej lokalnej restauracji, gdzie mąka pachnie jak południe. Dziś nie kombinujemy z „autentyczną Carbonarą”. Dziś robimy to po swojemu.

Składniki

Na 2 duże porcje:

  • 300–350 g świeżego spaghetti (świeże, z lokalnej włoskiej restauracji!)
  • 120 g pancetty lub dobrego boczku w kostce
  • 1 średnia cebula
  • 1 mała główka białej cykorii
  • 180–200 ml śmietanki 30%
  • 1 łyżka musztardy ziarnistej
  • 1 – 2 łyżki oliwy
  • 1 łyżka (chochla) wody z gotowania makaronu
  • świeżo mielony czarny pieprz
  • różowa sól do smaku
  • 40–50 g twardego sera typu parmezan lub Pecorino Romano
  • kilka liści świeżej bazylii

Przygotowanie krok po kroku

Makaron

  1. Zagotuj dużą ilość wody i dobrze ją posól – ma smakować jak morze.
  2. Wrzucić świeże spaghetti i gotuj krótko, zwykle 2–3 minuty.
  3. Sprawdź, czy jest al dente – sprężyste, z delikatnym oporem pod zębem.
  4. Odcedzając, zachowaj ok. 1 łyżkę wody z gotowania makaronu.

Stalowa patelnia wchodzi do gry

  1. Rozgrzej stalową patelnię na średnim ogniu.
  2. Wlej łyżkę oliwy.
  3. Dodaj drobno pokrojoną cebulę.
  4. W razie potrzeby zmniejsz ogień – cebula ma się dusić w tłuszczu, nie przypalać.
  5. Smaż powoli, aż się zeszkli i zmięknie.
  6. Dodaj pancettę lub boczek w porkojony w kostce.
  7. Smaż, aż zacznie się złocić i oddawać tłuszcz. Ma skwierczeć, nie płakać.

Musztarda i cykoria

  1. Dodaj łyżkę musztardy ziarnistej, wymieszaj, żeby obtoczyła boczek i cebulę.
  2. Cykorię porwij w dłoniach na całe liście.
  3. Wrzuć liście na patelnię i duś chwilę, aż lekko zmiękną, ale zachowają swoją lekką goryczkę – to ona równoważy tłustość sosu.

Śmietanka i redukcja

  1. Wlej śmietankę 30%.
  2. Dopraw świeżo mielonym pieprzem i różową solą.
  3. Dodaj 1 łyżkę wody z gotowania makaronu.
  4. Gotuj kilka minut na małym ogniu, aż sos delikatnie zgęstnieje i zacznie oblepiać składniki. Nie redukuj go na beton – ma być kremowy, nie ciężki.

Finał – połączenie z makaronem

  1. Wrzuć ugotowane spaghetti prosto na patelnię z sosem.
  2. Delikatnie wymieszaj szczypcami lub widełkami, żeby makaron napił się sosu.
  3. Jeśli sos jest za gęsty – dolej jeszcze odrobinę wody z makaronu.

Możesz przełożyć makaron na talerze… ale podanie na patelni ma w sobie coś surowego i prawdziwego. Jak kolacja, która nie potrzebuje scenografii.

Ser, bazylia i ostatni szlif

  1. Posyp całość hojną garścią świeżo startego parmezanu lub Pecorino Romano.
  2. Dorzuć liście świeżej bazylii.
  3. Jeśli lubisz – skrop wierzch odrobiną dobrej oliwy.

Włosi może by kręcili głową, ale prowincja rządzi się własnymi prawami. 🌿

Enjoy !


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *